Malbork w słońcu, Gdynia wietrzna, Gdańsk nocą, Westerplatte o poranku i Stutthof za kratami czekały na uczniów XXV LO
21.04.2026 roku punktualnie o godzinie 5.00 grupa młodzieży z XXV LO opuszczała Małopolskę z deszczem, by już za Łodzią powitać słońce, które towarzyszyło jej przez dwa dni intensywnego zwiedzania.
Malbork
… tonął w słońcu a my od umówionej 12.30 przemierzaliśmy trasę zwiedzania z dolnego do górnego zamku, przechodząc przez bramy i mosty zwodzone, oglądając z wysoka fosy, zatrzymując się na dziedzińcach, by podziwiać architekturę gotycką. A wnętrza pomieszczeń zamczyska zaskakiwały nas przestrzennością, funkcjonalnością np. średniowiecznym ogrzewaniem podłogowym, wystrojem, palmowymi sklepieniami. Konia z rzędem temu, kto zliczy, ile odwiedziliśmy pomieszczeń od refektarza, sali balowej, kościoła, po średniowieczne toalety….
Po trudach zwiedzania udaliśmy się do McDonalda, aby posilić się na dalszą drogę.
Gdynia
… tu czekały na nas przycumowane przy brzegu – Dar Pomorza i ORP Błyskawica …
Gdańsk
… po punktualnym zakwaterowaniu i kontynentalnej kolacji, zwiedzaliśmy miasto nocą, by ucieszyć się iluminacjami:
- Bazyliki Mariackiej;
- ulicy Długi Targ z Dworem Artusa i Fontanną Neptuna;
- kolorowymi światłami kamieniczek odbijającymi się w Motławie;
- Żurawiem Gdańskim.
Westerplatte
… 22.04.2026 r. wcześnie pobudka, by po śniadaniu już o 7.30 wyruszyć w kierunku pomnika Bohaterów Westerplatte. To na tę okazję uczniowie ubrali przywiezione mundury, by uroczyście oddać hołd poległym żołnierzom, heroicznie broniącym się przez 7 dni w rozpoczętej II wojnie światowej przed niemieckim okupantem i minutą ciszy uczcić ich pamięć.
Stutthof
… były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1939 – 1945), był kolejnym naszym przystankiem. To tu przekroczyliśmy Bramę Śmierci i za kratami, w barakach i krematorium dowiadywaliśmy się o upokarzaniu, głodzeniu, bestialskim zabijaniu, paleniu ciał zagazowanych więźniów, by zadumać się nad słowami wyrytymi na murze przy pomniku ofiar:
Niech z pokolenia pójdzie nasz głos w pokolenia
Jeśli ludzie zamilkną, głazy wołać będą
…Od fascynacji, dla ludzkich umiejętności i osiągnięć, doświadczonych w Malborku, przez zgrozę wywołaną przewrotnością ludzkiej natury w Stutthofie, po optymizm, którym powiało na widok przekopu Mierzei Wiślanej i nadziei na wspólne budowanie
– uczniowie XXV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie uczestniczyli w słonecznych, żywych lekcjach:
wychowawczych, lekcjach języka polskiego, historii, bezpieczeństwa publicznego a nawet biologii /z jemiołami w tle/ pod opieką Państwa Profesorów:
Roberta Gawędy, Katarzyny Jędrzejczyk – Kiełbasy i Patrycji Michalak.
KJ-K










































